Kategoriephoto

Miesiąc w zdjęciach: marzec 2016

Właśnie wczoraj pewien ktoś olśnił mnie, że koniec marca czyli czas na miesiąc w zdjęciach. I tak wiem, mam świadomość, że strasznie w ostatnich miesiącach zaniedbuję blog, wiem i kajam się jak mogę, ale chyba przeciążenie mam jakieś – praca, brak weny, ciągły pośpiech i do tego przespałabym chyba do lata całe dnie. Ale no cóż, jak dochodzą mnie słuchy – niektórzy czekają na posty i wieści co to nowego się zadziało. I mówię wszem i wobec – po staremu, nic nowego i ekscytującego:D Ale do rzeczy, jak tylko wena mi powróci i czasu więcej będę miała – a na…

Miesiąc w zdjęciach – luty 2016

Wiem, wiem, z opóźnieniem i to jakim – 5 dni!!! Niewybaczalne i karygodne, kajam się jak nie wiem:( źródło: www.pigletventures.com Ok zatem bez zbędnego gadania, bo mnie jeszcze zatłuczecie:) Niektórzy to już upominali się, więc … Szkolenie – nuda bo nuda, ale iść trzeba. Za to zauroczyły nas dekoracyjne kule i żyrandole:D Cuda z dmuchanego szkła. A takie rzeczy tylko w Double Tree by Hilton. Dodatkowo był i fryzjer:D Tak wiem, będę odbierać fale radiowe, byle nie TRWAM…Bo chyba nie dam rady tego znieść z godnością 😀 Tego chyba opisywać nie muszę, na bank zwróci uwagę Waszą panda – dzieło…

Miesiąc w zdjęciach – styczeń 2016

Kolejny miesiąc minął, kolejny w tak szybkim tempie – nie ogarniam nawet jak jest to możliwe. Ale jest jeden plus:D Zaraz ferie!!!!!! Trochę gry i malowanki – tak dla odprężenia:D Generalnie brak czasu – ale maseczka i krem ok, czas znajdę:D Święta zapomniały o śniegu, ale ten wreszcie się zdecydował – przynajmniej na chwilę. Mimo, że szczerze nie cierpię to jak się siedzi w domu to nawet i ładnie na dworze z tym śniegiem:D Ten miesiąc w większości upłynął pod znakiem Mix.it czyli samemu dobierasz składniki swojej mieszanki owsiankowej, kaszki czy też musli – jak zwał tak zwał:D Ja to…

Miesiąc w zdjęciach – grudzień 2015

Miesiąc grudzień zazwyczaj jest świetny – tuż przed wolnym, narastająca atmosfera świąteczna. Ale w tym roku grudzień nie był super. Był okropny, stresujący, długi i okropnie męczący. Pomijając wszystko przemęczenie, przeciążenie i zestresowanie wyszło mi bokiem, a dokładnie przeziębieniem dość intensywnym i to kiedy?! Oczywiście na święta. Ponoć jak nauczyciel pracuje to się jakoś trzyma, a jak ma wolne to odchorowuje. Jaka sprawiedliwość na tym świecie?! Tak czy owak, wyjątkowo cieszę się, że ten miesiąc dobiegł końca. Tym bardziej, że rok 2015 też się kończy. Nie był zbyt szczęśliwy, mam nadzieję, że kolejny nie będzie taki paskudny. Zacznijmy zatem od…

Miesiąc w zdjęciach: listopad 2015

Dzisiaj już mamy pierwszy dzień grudnia, w skrócie mówiąc pożegnałam już tegoroczny listopad. Minął właściwie nie wiem kiedy, szczerze wątpię, że było to 30 dni 😉 Cóż skończył się i mamy grudzień, miesiąc świąteczny, a dla mnie mocno pracowity, zakręcony i zdecydowanie powinien mieć wydłużony zakres dobowy – nie wyrabiam się z wszystkim. Więc niestety miesiąc ten spowoduje klęskę urodzaju, jeśli chodzi o twórczość na blogu – WYBACZCIE!! A tymczasem zapraszam do zdjęć:D   Zdecydowanie miesiąc pogodowo niefajny – deszczowy, słoneczny, wietrzny i śniegopodobny na koniec, bleee! Jedyne co ładne to tęcza i burza w listopadzie jak niezwykłe zjawisko:D Cały…

Youtube: Venita i test henny do brwi

Dzisiaj bez większego wprowadzenia, pomijając niedociągnięcia filmu – WYBACZCIE – muszę zacząć zwracać uwagę na otoczenie nagrywania! Ale wybaczcie tym razem ręcznik w tle 😉 Venita i henna w kremie do brwi. Co mówi producent? NOWOCZESNA FORMUŁA TRADYCYJNEGO KOSMETYKU ! Henna do brwi w kremie to nowoczesna formuła znanego od lat kosmetyku. Dzięki wygodnej aplikacji pozwala w wyjątkowo łatwy sposób podkreślić naturalne piękno oczu. Teraz wystarczy zmieszać kilka kropli aktywatora z kremem koloryzującym oraz nałożyć na brwi za pomocą precyzyjnego, dwustronnego aplikatora. – Łatwe przygotowanie i nakładanie na brwi za pomocą dwustronnego aplikatora – Naturalne kolory brwi: czarny, brązowy, grafitowy.…

Grecja czyli podróż E.

W imieniu E. zapraszam na szybką podróż do Grecji:D Tak jak obiecałam kolejny post z mojej podróży. Tym razem będą to rejony północnej Grecji dokładnie Saloniki, Kavala oraz Chryropolis. Północna część różni się od środkowej. Saloniki jest to jedno z większych miast. Starsza część jest bardzo zaniedbana w porównaniu do centrum. Chwilami miałam wrażenie, że gorzej wygląda ten rejon niż w Łodzi ulica Wschodnia (kto mieszka w Łodzi to będzie wiedział co mam na myśli). Kavala jest miastem portowym oraz turystycznym położonym 160 km od Salonik. Stara część miasta bardzo przypomina starożytny Rzym. Miasto jest bardzo zatłoczone domkami (nowsze czy…