Kategoriephoto

Miesiąc w zdjęciach: Grudzień 2017

Ostatni miesiąc w roku, pomimo, że pogoda nie rozpieszcza, bo szczerze nie pamiętam, kiedy ostatni raz był śnieg w Święta, to zawsze grudzień kojarzy mi się pozytywnie. Generalnie, kończy się jakiś rozdział i jest szansa na nowy, ciekawszy, po prostu lepszy. Do tego światełka choinek i atmosfera Świąt napawają, a właściwie do tej pory napawały mnie odpoczynkiem. Mam nadzieję, że następne lata przywrócą ten stan rzeczy, a stan permanentnego zmęczenia odejdzie w zapomnienie. Podsumowanie roku już się pojawiło na blogu (tu), a teraz czas na podsumowanie grudnia. W to leniwe popołudnie jakim jest Nowy Rok czyli 1 stycznia, możecie sobie…

Recenzja: Soap Deli cz. 4

Ostatnia odsłona Soap Deli czyli pielęgnacja twarzy – tutaj pojawiają się trzy produkty, choć nie są tworzone przez Soap Deli to przez nią rekomendowane i dostępne w sklepie internetowym. Oczywiście stosuję te produkty od ponad miesiąca, jak wiemy, produkty do pielęgnacji typu demakijaż czy tonizowanie się sprawdza bądź nie i nie  ma co tu zbyt długo wymyślać. Tonik nawilżający Baikal Herbals Co nam mówi producent? Oczyszcz, nawilża, zmiękcza i przywraca ph skóry. Zawiera duże ilości wyciągu z ziół w tym:  korkowiec amurski, wrzosiec bagienny, miodunka plamista, nasiona lnu, nagietek, rumianek. Skład: Phellodendron Amurens Bark Extract, Erica Tetralix Extract, Organic Pulmonaria Officinalis Exstract, Linum Usitatissimum…

Pomysłowe: prezenty na Gwiazdkę

Kolejny rok i kolejny grudniowy problem…co komu na święta kupić w prezencie… I owszem, ja w tym roku zaproponowałam rozwiązanie – prezenty dla dzieci, my sobie jakieś użyteczności. Tym samym troszkę ograniczyłam problem. Ale ponieważ wiem, że Wy będziecie poszukiwać różnych pomysłów, napiszę Wam co mnie się wydaję fajnym rozwiązaniem, pomysłem czy inspiracją na prezent. Tak, najfajniej DIY – od serca i kreatywnie. Ale kto dziś ma na to czas?! Ja niestety, z wielką żałością, nie mam. Dlatego moje prezenty będą raczej w formie ala koszyczków z dobrociami. Tak też może te rzeczy przypadną Wam do gustu i komuś je…

Miesiąc w zdjęciach: Listopad 2017

Nadszedł koniec kolejnego miesiąc czyli co miesięczna dawka zdjęć, przypominam tylko, że jest ti ciekawostka tylko dla tych, którzy nie śledzą mnie na instagramie, bo w tych co miesięcznych postach publikuje zdjęcia właśnie opublikowane tam, zatem jeśli ktoś ich jeszcze nie widział, zapraszam. Listopad czyli jesienna słota, w moim odczuciu miesiąc „karpatkowy” może i tego nie było widać na zdjęciach, ale faktycznie rzadko mi się zdarza, żebym w jednym miesiącu co najmniej 3 razy piekła to samo ciasto…Ale jednak się zdarzyło. Poza tym jak wiecie, ciąg dalszy niewyspania, butelek i pieluch, zatem nic niesamowitego tu nie ma 😉 Ostatnie zdjęcie…

Recenzja: Soap Deli cz. 2

Kolejna porcja recenzji o już Wam znanej lokalnej firmie Soap Deli to pielęgnacja twarzy, a dokładnie skupię się dzisiaj na dwóch produktach do twarzy: kwas hialuronowy i olejek do twarzy Letni powiew czyli mix owocowy.  Dostałam te produkty na początku miesiąca, więc coś już powiedzieć mogę, wiadomo, że recenzja rzetelna będzie w momencie, kiedy użytkować będziemy co najmniej około 3 miesięcy. Ale…W przypadku mnie, kiedy mam dość określone zapotrzebowania pielęgnacyjne, niektórzy powiedzą, że jestem dećko dziwna, może i mają rację, ale od dziecka pewnych aspektów pielęgnacyjnych nie lubiłam, nie polubiłam, choć i tak twierdzę, że postęp jest znaczący. No więc,…

Miesiąc w zdjęciach: Październik 2017

Kolejny miesiąc za nami, bogaty w szczepienia, wizyty u lekarzy, w szpitalu na kontroli czy też miesiąc pełny zabawy. Oczywiście od samych porannych godzin do wieczornych:) Wiecie, dorosłemu nie wypada, ale dziecko bawić się może. Mama wyboru nie ma bawi się z dzieckiem 🙂 Tak też kilka zdjęć z październikowego czasu. Nadeszła jesień, ta słoneczna i ta deszczowa. Teraz pogoda nie rozpieszcza. Więc podłoga usłana jest zabawkami. Nie przedłużając, czas  start 😉 No i chwila dla mamy 😉 Generalnie ząbkowanie, hektolitry kawy, zabawa, mleko, rozszerzanie diety, śmiech i płacz i pełnoooo pieluch 😉 A teraz….Keep Calm and Carry On:)

Miesiąc w zdjęciach: Wrzesień 2017

Dawno nie było zdjęć, chociaż ten kto obserwuje mój profil na instagramie nie ma z tym problemu, gdyż pojawiają się tam zdjęcia regularnie. Dziś jednak zdecydowałam się dorzucić też tutaj, w razie gdyby był ktoś nie-instagramowy 🙂 Bez zbędnych ceregieli:) Oto kilka zdjęć z września! Nadmienię dla mnie zainteresowanych, że są monotematyczne, no ale wiecie #mommyslife #matkawariatka etc….:)   Więc witaj październiku – ciekawe co przyniesiesz 🙂 A teraz…Keep Calm and Carry On 🙂