Kategoriephoto

Wszystko stanęło na głowie

Po wielkich przeżyciach, chwilach grozy, nagłym wyjeździe na IP z wysokim ciśnieniem, jak się później okazało zagrażającym stanem przedrzucawkowym, nagłej operacji CC Julka przyszła na świat. Przyszła dokładnie 8 maja 2017 roku w poniedziałek, o godzinie 12:05, mierząc 46 cm i ważąc całe 1950 g. Za to z APGAR 10 🙂 I z Jej przybyciem świat stanął na głowie – tak wcale nie żartuję!! Pobyt w szpitalu – przed porodem myślałam, że leży się z jakieś 4 dni – trwał całe 10 dni!! I wspominamy je bardzo kiepsko. Przeszłyśmy kilka faz – od zupełnego nieogarniania wszechświata, łapanie zawiasów w każdej…

Miesiąc w zdjęciach: wrzesień 2016

Ehh…Każdy miesiąc jakoś tak szybko leci, że nawet nie zauważyłam, a już mamy październik…Owszem te tygodnie września były tak męczące, że generalnie na bank były najtrudniejsze w tym roku szkolnym, a co gorsza idą kolejne najgorsze i najcięższe….Tak czy siak, wyjątkowo wrzesień nie obrodził w duże ilości zdjęć. Zatem do dzieła!! Tak początek obfitował w owsiankę, następnie odkryłam chlebek bananowy (przepis tutaj), a potem przyszła dieta….i WALCZĘ!!!! Więc, w standardzie piję kawę i koktajle proteinowe, które mogą mi zastąpić np. drugie śniadanie w pracy…. Tak, tak, oczywiście, że posiadam mały, śliczniutki i różowiutki shaker do koktajli, a myśleliście, że będzie…

Miesiąc w zdjęciach – sierpień 2016

Ostatni miesiąc wakacji równie szybko jak się pojawił tak i zniknął. Czemu?! Nie wie nikt, co gorsza, nikt nie miał na „sprzedaż” dodatkowego miesiąca wakacji…Idąc za słowami pewnej Agnieszki – szok, niedowierzanie, konsternacja:D Ale cóż, trzeba wrócić na ziemię, czyli do Roboty szaraki!!! Królicze uszy trzeba odwiesić na wieszak i marzyć jak zwykle o weekendach…Nie odkładając na później – oto sierpień w całej okazałości:D Prócz tego, że sierpień był wypełniony pracą nad podręcznikiem, to były też momenty na okiełznanie lakierów hybrydowych:) Dodatkowo było odpoczywanie na trawie:D Poza tym głównym punktem sierpnia były cztery dni w Krakowie:) I nie będę się…

Miesiąc w zdjęciach: lipiec 2016

Spóźniony zestaw zdjęciowy, ale już jest. Tak wiem, obiecywałam posty 🙁 Ale wierzcie mi mam taki zjazd weny, że zajmuję się wszystkim, ale nie tym. Nawet ostatnio zaczęłam myśleć co by na chwilę jakoś zawiesić działalność blogową….Ale jeszcze nie podjęłam tej decyzji. Tak czy siak, lipiec był bardzo ciekawy i można powiedzieć relaksujący, choć chwilami wypełniony też pracą:D I tak właśnie toczyła się produkcja podręcznika:) W między czasie w okolicznościach przyrody działki, umilam sobie czas:) Widzieliście hiacynta, bez łodygi, kwitnącego w lipcu??? Zaznaczę, że aura jest świetna, bo aż jakiś cudowny zwierzątek, urządził sobie wylegiwanie w słońcu 🙂 Dodatkowo zaliczyłam…

Opowieści Mazurskie :)

Moja Kasia zechciała się z Wami podzielić swoimi wrażeniami z pobytu na żaglach na Mazurach – zatem zapraszam serdecznie na wpis autorstwa Kasi:D   Ach te Mazury… Zakładałam, że w tym roku nie pojadę nigdzie w czasie wakacji… w końcu czekam na egzamin, nie wiem kiedy będzie, więc nie mogę nic zaplanować… przyzwyczaiłam się do tej myśli, choć muszę przyznać że nie napawała mnie radością… w końcu od tak dawna marzę o wyjeździe, ale nie byle jakim. Od bardzo dawna „chodzą” za mną moje ukochane góry. Co gorsza, znalazłam ofertę wakacji wprost idealnych… 5 dni na szlaku, przejście przez całe…

Miesiąc w zdjęciach: Czerwiec 2016

Nadeszła wiekopomna chwila….dobra żartuję, ale dożyłam końca czerwca, a to oznacza koniec roku szkolnego!!!! Yuppie, Yuppieeeee!!! Ale jak zwykle miesiąc ten był bogaty w różne rzeczy, dlatego zapraszam do obejrzenia zdjęć:) Na początek oczywista oczywistość czyli czerwiec upłynął pod znakiem Euro:) Nie trzeba tu nic dodawać POLSKAAAAA!! Ostatni mecz przyniósł nie lada emocje, niektórzy o słabszych nerwach mogli dostać zawału to pewne. A dzisiaj czeka nas kolejne widowisko:) Trzymamy kciuki:) Kolejno, czerwiec miesiąc książki, działki i  kwiatów:) Pojawił się też spacer przez Park Poniatowskiego do Sukcesji, Harry Potter… Dodatkowo smoothie i kanapki z awokado i pomidorem to must have tego…

Miesiąc w zdjęciach: maj 2016

Koniec maja nadszedł nie wiem kiedy, wiem obiecałam więcej postów. Ale szczerze powiedziawszy pomijając brak weny to skupiam się aktualnie na wielu innych rzeczach. I pewnie w czasie letnim wrócę intensywniej zajmując się blogiem, w tej chwili nie mam do tego głowy. Więc owszem tłumaczę się, ale zapewne czekacie na kilka słów wyjaśnienia. Zatem nie zamykam bloga, będę się tu pojawiać od czasu do czasu, ale nie tak intensywnie jak mi się wydawało w kwietniu. Ale teraz skupmy się na kończącym się miesiącu maju. Był bogaty w wydarzenia i mimo, że spodziewałam się spokoju i małej ilości zajęć okazało się…