Kategoriehaul

Recenzja: Clarins Instant Light

Clarins to firma dobrze znana na całym świecie specjalizująca się głównie w pielęgnacji. Osobiście wypróbowałam krem nawilżający, maseczkę z wodą różaną, a teraz postawiłam na nowość czyli pielęgnację ust dzięki perfekcyjnemu balsamowi. Douglas Perfumeria z marką Clarins ma podpisaną umowę, zatem większość produktów tam znajdziecie, często w fajnych promocjach z których warto skorzystać. Ja właśnie z takowej skorzystałam zatem za ten produkt zapłaciłam 49 zł, a nie 75 zł. Instant Light Natural Lip Perfector to balsam do ust w aplikatorze, występuje w 6 odcieniach od jasnego różu przez nude do ciemnego różu. Aplikator jest z delikatnej gąbki, świetnie nakłada się…

Niespodziewajka od DKMS i Coty

Wstałam sobie kompletnie niczego nie spodziewająca się, a tu nagle kurier zawitał w moje progi, niosąc całkowicie niespodziewaną przesyłkę:) A w środku w czerwonym papierze ukryte były lakiery od Fundacji DKMS, Coty i wzordonasladowania.pl. A dodatkowo był klaps filmowy:D Zgodnie z nowym filmowym wyzwaniem na rzecz idei dotyczącej DKMS i wzoru do naśladowania. W paczuszcze znalazłam 5 kolorowych lakierów – Sally Hansen, Astor, Rimmel, Miss Sporty, Manhatan- i odżywkę – nowość od Sally Hansen 18k złoto. Kolory są naprawdę ciekawe, co prawda żółty i zielony (Wy na zdjęciu widzicie nie wiem czemu niebieski) nie są w moim stylu, ale mimo…

Haul: Lancome and Marc Jacobs

Aby dobrze wyglądać, trzeba dobrze się czuć i zdecydowanie mieć świetnie dobrany podkład, żeby nie mieć wrażenia, że kolor jest nie nasz, że podkład to maska, a szyja z twarzą to dwa światy. Więc wybrałam się do Sephory, która oferuje klientom usługę dobierania koloru podkładu. To nic nie boli, a kolor określa dokładnie. Miła pani zmyła mi makijaż i sprytnym urządzeniem pobrała zdjęcia zbliżone w trzech miejscach na mojej twarzy – skroń, policzek/żuchwa czy też broda – już nie pamiętam, tak czy owak, zebrane próbki miały dać jasną informację jaki kolor skóry mam….Well, szalone 2Y05 to numer kolorystyki mojej skóry,…

Haul Italy cz. 2: Lush

Będąc w Italy mocno zostałam zaskoczona, że znalazłam sklep Lush, to jak znaleźć nie wiem co nie wiem gdzie, taka była radość:) Zatem musiałam wejść i się ucieszyć:) Oczywiście wybór był tak wielki, że nie umiałam się zdecydować. Szampony, mydła, bomby, kremy, zele i balsamy….Aaaaa!! Normalnie marzenie…I wiecie co myślałam, że to wszystko takie przereklamowane, ale jak się tam wchodzi to zapach jest obłędny. Wszystkiego możecie dotknąć, każde mydło przetestować, każdy szampon i balsam. Po prostu raj na ziemi. I takim to sposobem, że obsługa (Thank God!) mówiła po angielsku zakupiłam trzy produkty w tym jeden prezent… Numerem jeden był…

Recenzja: nowość od Astra

Na koniec lipca dostałam paczuszkę w której ukryte były dwie herbatki od firmy Astra z Poznania. W paczuszce ukryte były dwie nowości: Rooibos z miętą oraz Rooibos z trawą cytrynową. Jak wiadomo herbata fajna rzecz, szczególnie w jesienne i zimowe wieczory, ale większość osób nie wie, że herbatę czy inny ciepły napój powinno się właśnie pić latem, tracimy wtedy mniej energii na ogrzanie napoju, przez co organizm nie odczuwa tak strasznie gorąca. A to chyba to na czym nam latem zależy 🙂 Herbatki typu rooibos nigdy nie należały do moich ulubionych, ale już wiem, że chodziło mi o czystą postać…

Haul: Italy cz. 1 Kiko

Podczas pobytu w słonecznej, choć chłodniejszej niż Polska w tym roku, Italy nie obyło się bez zakupów. Oczywiście, jako że to był tylko tydzień, bardzo napięty i uroczy, to zakupów było z każdego po trochu. I tak znalazło się kilka ubrań, kosmetyki i oczywiście tradycyjne jedzenie. W pierwszej części pokażę tylko kosmetyki zakupione w Kiko, a to był jeden z zaplanowanych zakupów. I tak oto zawitałam do pięknie kolorowego królestwa, gdzie jakbym mogła zabrałabym wszystko, ale wiadomo – bagaż ograniczony:) Miałam listę produktów do wypróbowania, oczywiście jej zapomniałam, więc wybór był ukierunkowany słabością chwili. I tak a pierwszy ogień poszedł…