Browsing Category doKwiecień 2017

może powrót, a może krótki przerywnik?!

No dobrze…Idzie wiosna. Każda wiosna to nowy początek… I jeśli wreszcie przyjdzie ciepło i kolory będę najszczęśliwsza, bo szczerze mam już dość tych szaro-burych dni, gdy przez słońce, deszcz pojawia się nagle grad i śnieg, a dopełnia to jeszcze burza… Ale do rzeczy. Podjęłam decyzję, że trochę Was „oświecę”:) Zatem piszemy we dwie – mama w dwupaku:) I tak zostało już niewiele, stąd nie wiem czy to powrót do pisania bloga czy tylko chwilowy przerywnik:) Bo wiecie, obawiam się, że czasowo nie dam rady na dłuższą metę. Ale może coś mi będzie udawało się naskrobać:) Pierwsze miesiące nie były najlepsze…