Browsing Category doKwiecień 2016

Historia pewnych rzęs…

Sztuczna wersja paznokci to nic nowego, dla pewnych osób to samo można powiedzieć o rzęsach, dla mnie jednak historia pewnych rzęs zaczęła się całkiem niedawno. Well, natura nie obdarzyła mnie mega czarnymi, gęstymi i przede wszystkim długimi rzęsami. I owszem niektóre tusze mające w składzie cząsteczki substancji wpływającej na wzrost, przynosiły „jakieś” efekty, ale nie były one spektakularne. I po rocznym zastanawianiu się czy iść, a może nie iść przedłużyć rzęsy, a jeśli już to jaką metodę wybrać i jaki efekt chcę osiągnąć…Zdecydowałam się w lutym. I zdecydowanie nie jest to ani post w którym celowo będę promować firmę produkującą…