Browsing Category doMaj 2015

Miesiąc w zdjęciach – maj 2015

Kończy się maj, jeden z moich ulubionych miesięcy, wiosennych i kolorowych, wyjątkowo w tym roku, najgorszy.. Tak jak ten rok, nie jest wymarzony, a to dopiero koniec 5 miesiąca 2015 roku. Byle do grudnia.. Tak też nie będę się rozpisywać… Od wielu lat nie jeździłam na rowerze, uległo to zmianie, może nie jestem rowerzystką codzienną, ale 26 km to nie lada wyczyn:) Poza tym pogoda nam się poprawiła, po pierwsze nie ma zimy, a deszcz jest sporadyczny. Zdecydowanie miesiąc pod znakiem jak zwykle kawy, ale również smoothies. Wieczór wyborczy spędziłam z mozzarellą i pomidorem w towarzystwie wina. Czasami budyń u…

Projekt Denko 2/2015

Nadeszła pora, żeby powstał kolejny post z serii Projekt Denko, nie było wyjścia, opakowania znowu mi się wysypywały z torby:) Zaznaczę, że te opakowania się zbierały od stycznia, zatem projekt działa, bo ilość kosmetyków na pewno się zmniejszyła. Zaznaczę, również, że od kiedy prowadzę bloga, zakupy kosmetykowe są mocno ograniczone, a pozostałe zakupy są bardziej przemyślane. Ok, do dzieła, na początek idzie kategoria żeli pod prysznic.   BeBeauty Creme i Oceania to dwa produkty Biedronki, całkiem tanie produkty, fajne zapachy, kremowe żele. Ziaja i czekoladowy żel do kąpieli zdecydowanie lejąca konsystencja, ja osobiście preferuję gęstsze żele, zapach jest kakaowy, nie…

Kilka faktów o: Jarmuż

Przyszła kolej na warzywo kapuściane tak zapomniane w naszej Polsce, zazwyczaj wykorzystywane do dekoracji półmisków, a mało kto z nas wie ile dobra w sobie kryje. Warzywo z rodziny kapuścianej czyli jarmuż, zanany od średniowiecza i do końca tamtej epoki jedno z najpopularniejszych warzyw. Jarmuż ma wiele odmian kolorystycznych, natomiast jedno wspólne to bogate wnętrze i sposób przyrządzenia. Żeby nie stracić najlepszych substancji z warzywa, powinno się je przyrządzić podobnie jak brokuł. Najlepiej na parze 3-4 minut. Natomiast najczęściej podawane jest tak jak szpinak. I wtedy najsmaczniejsze. Co ma w sobie? przeciwutleniacze witaminy K, C, A karotenoidy sulforafan wapń żelazo…

Haul: Lancome and Marc Jacobs

Aby dobrze wyglądać, trzeba dobrze się czuć i zdecydowanie mieć świetnie dobrany podkład, żeby nie mieć wrażenia, że kolor jest nie nasz, że podkład to maska, a szyja z twarzą to dwa światy. Więc wybrałam się do Sephory, która oferuje klientom usługę dobierania koloru podkładu. To nic nie boli, a kolor określa dokładnie. Miła pani zmyła mi makijaż i sprytnym urządzeniem pobrała zdjęcia zbliżone w trzech miejscach na mojej twarzy – skroń, policzek/żuchwa czy też broda – już nie pamiętam, tak czy owak, zebrane próbki miały dać jasną informację jaki kolor skóry mam….Well, szalone 2Y05 to numer kolorystyki mojej skóry,…

Kongres byle do następnego roku

Moi regularni czytelnicy wiedzą, że na początku maja odbył się w Warszawie Kongres Języków Obcych PASE, o którym kolejni baczni obserwatorzy Instagrama zapewne również wiedzą, a przypadkiem  komuś ten wątek umknął to dziś opowiem jak było, czy było warto i w ogóle co gdzie po co itd…. Wyjechałyśmy w piątek Polskim Busem, niestety tym razem wyjechałyśmy z opóźnieniem, zatem i dojechałyśmy po czasie. No cóż, „przesyłka” została odebrana i spokojne eskortowana do hotelu. Wynajęłyśmy pokój w Hotelu Gromada Centrum i to było najlepsze, 10 minut do Nowego Świata, samo centrum, mimo małych mankamentów o których zapewne K. by zaraz się…

Recenzja: Be Glossy kwiecień 2015

W kwietniu pojawiło się nowe pudełko Be Glossy w odsłonie Simple Beauty. Oprawa graficzna jak zawsze, pudrowo różowa. Ale w porównaniu z poprzednimi pudełkami to dla mnie jest THE BEST, trafione w kontekście każdego zawartego produktu.  Więc tym razem nie będę na koniec umieszczać oceny, bo zdania nie zmienię pudełko jest na pięć!! 1. Naobay Natural&Organic peeling nawilżający Opakowanie oddaje ideę firmy, iście ekologiczne. Dość rzadkiej konsystencji peeling, z małymi drobinkami. Ale od razu wyczuwalne są dość duże ilości olejków naturalnych. I tak nawilża, mimo, że dla mnie peeling zawsze miał oczyszczać to ten, o dziwo! nawilża. Cena 92 zł…

Coś na ząb czyli owsianka raz!

Ostatni miesiąc upłynął mi pod znakiem śniadanie z owsianką. Dzięki uprzejmości portalu Streetcom i firmie Kupiec dane mi było przetestować różnorodne smaki owsianki „coś na ząb”. Oczywiście, częścią owsianek się podzieliłam, a sama wypróbowałam każdy z oferowanych smaków, a różnorodność jest duża. Mam już swoją ulubioną i tą która zdecydowanie mi nie odpowiada. Owsianki Kupca jak i kilku innych firm to coś na zasadzie gorącego kubka, wsypujesz i zalewasz. O ile do zupek nie da się niczego dodać, tak owsianki możemy traktować jako baza, dodawać można wszystko co chcecie: jogurt, owoce, bakalie, to z czym zazwyczaj jadacie śniadaniowe owsianki. Ale…