Browsing Category doLipiec 2013

Kuchennie – urodzinkowa kolacja

Ponieważ Pewna Osóbka ma dzisiaj urodziny, trzeba było jakąś kolacje wczoraj urządzić. I oto efekty mojej pracy:) Ciasto marchewkowe – tym razem w wersji ala tort Składniki: 1 i 1/4 szkl. oleju 4 jajka 2 szkl. utartej karotki ( ja biorę na oko 4 marchewki) 2 szkl. mąki 2 szkl. cukru ( można troszkę oszukiwać) 2 łyżeczki proszku do pieczenia 2 łyżeczki cynamonu 2 łyżeczki sody szczypta soli Jajka należy utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodawać następnie mąkę i olej. Po wymieszaniu, dodajemy marchew, proszek do pieczenia, sodę, cynamon i sól. Pieczemy w 180 stopniach C – zależy od…

Konkurs Kosmetyczne Igraszki

W tym miesiącu odbywało się spotkanie kosmetycznej blogosfery, chętnie bym się tam pojawiła, ale niestety… W każdym razie Igraszki Kosmetyczne miały zaszczyt ogłosić konkurs – i jak tu się nie skusić na udział:) Więc będę walczyć:) Link do konkursu znajdziecie tutaj Życzę sobie i Wam powodzenia:)  

Recenzja lipcowego Shinyboxa – ocena pudełka i produktów

Minął tydzień od kiedy dostałam pudełko, tak więc mogę spokojnie zacząć recenzować produkty, które wypróbowałam. Przypomne, że w pudełku znalazło się 6 produktów, w tym dwa pełnowymiarowe i dodatkowo specjalny prezent. Shinybox w tym miesiącu obdarował nas: Wodą termalną Uriage, (w moim pudełku pojawił się krem, wiem, że niktóre pudełka zawierały żel do mycia twarzy) kremem intensywnie nawilżającym Uriage Aquaprecis, mleczkiem do ciała i żelem pod prysznic z werbeną L’Occitane oraz dwoma produktam firmy Grashka: baza pod cienie i do ust oraz perłowy cień. W specjalnym prezencie dostałyśmy cień do powiek i lakier do paznokci firmy Wibo. Zaczynając od początku,…

Prawdy babcine nie zawsze prawdziwe #3#

Oparzyliście się kiedyś? Na bank tak. Jak kilkakrotnie usłyszałam, że kiedyś oparzenie opatrywało się spirytusem, że najlepiej na ogień dać ogień. Rany jak o tym pomyślę to już mi się robi gorąco. Tyle razy się oparzyłam, a to łokieć do żelazka i miałam trójkąt, a to dotknełam ręką rozgrzanego piekarnika, czy chociaż wlewając wodę wrzącą do termoforu polałam sobie brzuch i na to wszystko piekący spirytus, a feee…Szok. No to współczuję tym co kiedyś tak sobie uczynili. Najlepsze na oparzenia?? Woda zimna, chłodna, zamarzająca. Lód. Jak już przestanie boleć to nada się też maść propolisowa czy z witaminą A, bo…

Prawdy babcine nie zawsze prawdziwe #2#

Ile razy można usłyszeć zimą: zimno jest, a Ty jeszcze lody chcesz jeść, chory/a będziesz. Miliony, miliardy…Co mijam miejsca, gdzie sprzedają lody i jest zima, zastanawiam się czemu jest tak mało ludzi, wtedy przypomina mi się jak wiadomo od dawna, że lody zimą to przeziębienie murowane. I co? I NIEPRAWDA!! Najczęstsze zachorowania na zapalenie górnych dróg oddechowych, które ewentualnie mogą mieć miejsce po zjedzeniu zimnych lodów mają miejsce LATEM, nie zimą. Czemu? A no nic prostszego: różnica temperatur. Lody nie są zagrożeniem zimą – wiecie, jak się uprzeć to po wypiciu herbaty też się można przeziębić, kwestia przypadku i najnormalniejszego…

Bitwa: pędzel vs. gąbeczka do fluidu

Pędzel czy gąbka? Gąbka czy pędzel? Jakie możemy wypisać plusy i  minusy każdego z tych narzędzi makijażowych. W moim posiadaniu jest jedno i drugie. Chociaż najczęściej korzystam z pędzla, zaś kiedy pędzel się „czyści” wtedy korzystam z gąbki. Mój pędzel do fluidu to Inglot 21T i jest to starsza wersja, bo zakupiony został już kilka lat temu. Zapłaciłam za niego ok. 60/ 70 złotych. I co prawda wiem, że Inglot wypuścił nowy pędzel do fluidu o ukośnym włosiu i podobno jest bardziej precyzyjny i lepszy to swojego na tą chwilę nie zmienię, jak będzie konieczność wymiany pędzla to na bank…